Koh Phi Phi – dwa oblicza raju

Koh Phi Phi, Tajlandia, blog, blog post

Koh Phi Phi – dlaczego myślę o niej w sierpniu?

Polskie lato zdecydowanie rozpieszcza nas w tym roku. Wysokie temperatury niektórym już od dawna dają sie we znaki, a ja mimo wszystko marzę o niebiańskiej wyspie. Wiele osób poproszonych o wskazanie rajskiego zakątka wymienia właśnie Koh Phi Phi, kojarzoną ze słynnym filmem w którym wystąpił Leonadro DiCaprio. Jeśli chcielibyście sami ją odwiedzić zimą, to dobry moment, aby już teraz pomyśleć o dokonaniu rezerwacji. Dlaczego? O tym możecie przeczytać we wpisie Tajlandia – pojedź tam!

Wracając jednak do naszej wyspy… Jak wygląda w rzeczywistości? Cóż, tak jak wiele osób, ale i miejsc ma swoje dwa oblicza o których zamierzam opowiedzieć w tym wpisie.

 

Odrobina geografii i historii.

Koh Phi Phi to tak naprawdę niewielki archipelag składający się z dwóch głównych wysp: Koh Phi Phi Don (zamieszkałej na stałę), mniejszej – Koh Phi Phi Leh (niezamieszkanej, będącej rezerwatem) oraz szeregu wapiennych wysp-skał wyrastających prosto z dna morskiego. Porośnięte są bujną, tropikalną roślinnością, zaś niewielkie, urokliwe zatoczki w większości usłane są białym piaskiem. Położony jest pomiędzy wyspą Phuket, a stałym lądem od strony wybrzeża Krabi. To wszystko zdecydowało o tym, iż zakątek ten został dostrzeżony przez przemysł turystyczny.

 

Uwaga! Warto wspomnieć, iż wyspy te bardzo ucierpiały w skutek tsunami, które zostało wywołane przez trzęsienie ziemi mające miejsce 26 grudnia 2004 roku.

Koh Phi Phi, tradycyjne łodzie, blog, blog post

Koh Phi Phi, tradycyjne łodzie

Koh Phi Phi teraz

Niestety, jak dla mnie, jest to typowy kurort turystyczny. Pełen hoteli, bungalowów, barów, restauracji oraz klubów nocnych. W moim odczuciu nakłok komercji skumulowanej na relatywnie niewielkiej przestrzeni wyspy po prostu przytłacza. Znalezienie tam noclegu w szczycie sezonu bardzo często graniczy tam z cudem! Nawet poza sezonem zdarza się, że chwilowo może zabraknąć tam miejsc (nie mniej jednak ceny są wtedy niemal o połowę niższe). Jeśli Waszym marzeniem są wakacje spędzone w asyście głośnych imprez do białego rana oraz tłumów turystów, to z pewnością nie poczujecie się zawiedzone!

Na osłodę dodam, iż czekają tam również piękne plaże, kryształowo czysta, niemal turkusowa woda oraz zapierające dech w piersi widoki!

 

Świadoma turystyka na Koh Phi Phi – O czym należy pamiętać!

Jedną z niewątpliwych atrakcji Koh Phi Phi (oprócz plaż oraz imprezowania) jest nurkowanie. Centra sportów wodnych oferują zarówno szkolenia dla początkujących adeptów sztuki odkrywania świata podwodnego, jak i wyprawy skierowane do doświadczonych nurków posiadających. Mimo, iż z reguły instruktorzy informują o tym swoich turystów, jak też pargnę to w tym wpisie zaznaczyć:

Wszystko, co zobaczycie pod wodą, możecie oglądać, ale nic nie dotykajcie! Nie próbujcie łapać bajecznie kolorowych rybek, ani zabierać na pamiątkę fragmentów rafy koralowej! Traktujcie to wszystko jak eksponaty muzealne!

Dlaczego to takie ważne! Przy ogromnej ilości turystów odwiedzających to miejsce rok rocznie bardzo łatwo naruszyć ten kruchy ekosystem. Moim zdaniem, i wielu innych osób już został on naruszony i nie bardzo wiadomo, jak przywrócić mu stan pierwotny!

 

Drugą ważną rzeczą jest słynna plaża Maya Bay na mniejszej z wysp. Oficjalnie nikt nie może na niej nocować, ale tubylcy szybko znaleźli sposób, aby ten zakaz obejść! Można tam popłynąć wieczorem i przenocować w łodzi zacumowanej u brzegu. Czy warto? Wrażenia wizualne są na pewno nie do przecenienia, bowiem rozgwierzdzone niebo nad jedną z najpiękniejszych plaż świata, kiedy nie ma na niej tłumu turystów jest czymś nie zapomnianym. Jednak czy jest to etyczne? Na to pytanie każda z nas musi sobie odpowiedzieć sama, aby pozostać w zgodzie z własnym sumieniem!

W tym roku władze Tajlandii zdecydowały się całkowicie zamknąć wyspę na trzy miesiące (czerwiec – wrzesień 2018), mając nadzieję, iż przerwa w napływie turystów (nawet do pięciu tysięcy dziennie!) pozowoli naturze chociaż w niewielkim stopniu się zregenerować, bowiem podobno około 80% tamtejszej rafy uległo zniszczeniu. Szczerze? Wątpię, by trzy miesiące wystarczyły!

 

Uwaga! Pamiętajcie, kremy i balsamy do opalania, których używacie celem ochorny skóry przed słońcem, przyczyniają się do destrukcji życia morskiego, w tym przede wszystkim raf! Wybierajcie więc te bezpieczne dla środowiska!!

 

Jeśli tylko uważasz ten post za przydatny lub wiesz, że mógłby on zainteresować któregoś z Twoich znajomych, udostępniej go u siebie!

P.S. 1

Potrzebujesz spersonalizowanej oferty? Zajrzyj do zakładki WAKACJE SZYTE NA MIARĘ

P.S. 2

Planujecie pobyt na Koh Phi Phi? Informacje o hotelach na Koh Phi Phi Don znajdziecie TU. Będzie mi też miło, jeśli skorzystacie właśnie z tego linku przy potencjalnej rezerwacji – wtedy Booking podzieli się ze mną swoją prowizją. Bez obaw, Wy nie zapłacicie nic dodatkowo, a ja zarobione grosiki będę zbierać i przeznaczać na dalsze podróże, bym miała zawsze nowe tematy i miejsca do opisania 🙂

About

No Comments

    Leave a Comment

    Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial
    Facebook
    Facebook
    Google+
    Google+
    http://monikasjourney.com/2018/08/20/koh-phi-phi-dwa-oblicza-raju">
    Instagram